Odpowiedzi na pytania mediów
Czy koncepcja „Tirów na torach” - z ekologicznego punktu widzenia - ma sens i czy ma szansę na realizację?
Prezes Zarządu PCC Intermodal S.A. – Dariusz Stefański
Transport intermodalny to efektywny i proekologiczny sposób na optymalizację łańcucha dostaw
Chyba wszystkim nam zależy na tym aby na drogach było luźniej i bezpieczniej, a wkoło nas było czysto i zielono. Służyć i pomagać w osiągnięciu tego celu ma unijna - spójna i proekologiczna - polityka transportowa, która precyzyjnie określa kierunek i zakres koniecznych zmian i niezbędnych działań. Jednocześnie uruchamiane są różnego rodzaju programy wsparcia zarówno przewozów jak i rozwoju/modernizacji infrastruktury kolejowej. Przewozy kolejowe to bez wątpienia jedna z najczystszych i najbezpieczniejszych form transportu, stąd naturalnym wydaje się przenoszenie ładunków z dróg na tory.
Niestety, bez zdecydowanego wsparcia sektora przewozów kolejowych nie ma możliwości, by Polska mogła sprostać wyznaczonym dla krajów europejskich normom organiczającym szkodliwy wpływ transportu na środowisko.
Ważne jest przy tym, aby dobrze rozumieć sytuacje i zachować właściwe proporcje. Chodzi m.in. o takie ułożenie zasad gry aby przewozy kolejowe i transport drogowy uzupełniały i wspierały się wzajemnie, co w efekcie doprowadzi do poprawy jakość świadczonych usług przy jednoczesnej obniżce kosztów transportowych i pozytywnym wpływie na środowisko naturalne.
To właśnie cała geneza i kwintesencja przewozów intermodalnych - nowoczesnej i przyszłościowej gałęzi transportowej w zjednoczonej Europie; bardzo potrzebnej, ale ciągle niedocenianej w naszym kraju.
Stąd hasło: „Tir-y na tory” to całkiem rozsądna i naturalna kolej rzeczy… ale bez długofalowej i konsekwentnie realizowanej polityki wsparcia przewozów intermodalnych ze strony państwa to wciąż tylko pusty slogan.
Przewozy intermodalne
Prezes Zarządu PCC Intermodal S.A. – Dariusz Stefański
Intermodal to nie przewozy masowe...
W krajach Europy Zachodniej już dawno stwierdzono, że rozwój przewozów intermodalnych jest sprawą kluczową dla dalszego funkcjonowania nowoczesnych przewozów kolejowych. Za kilka lat przewozy intermodalne będą oddzielną gałęzią transportową, skupiającą w sobie najlepsze cechy przewozów kolejowych i drogowych.
Kluczowym jest, by przewozy te były poprawnie rozumiane i przestały być plasowane na równi z transportem węgla, kruszyw czy wapna. Intermodal nie mieści się w kolejowym segmencie masowych przewozów towarowych. Rozróżnienie tych odległych od siebie obszarów to szansa na dynamiczny wzrost udziału intermodalu w przewozach ładunków.
By intermodal rozwijał się jak na Europę przystało, potrzebna jest stabilna polityka państwa. A więc m.in. zbliżone opłaty za dostęp do infrastruktury kolejowej i drogowej dla transportu ładunków w kontenerach.
Dziś przewozy intermodalne w Polsce stanowią 2-3% wszystkich przewozów kolejowych i są traktowane marginalnie. Aby to zmienić i osiągnąć średni europejski poziom kilkunastu procent potrzebne jest zrozumienie specyfiki tych przewozów oraz konsekwentna polityka stymulująca i wspierająca ich rozwój.
Czym jest w ogóle transport intermodalny i czy Gdynia to dobre miejsce na prowadzenie firmy?
Prezes Zarządu PCC Intermodal S.A. – Dariusz Stefański
Intermodal – z portu do drzwi klienta i odwrotnie.
Gdyńska firma PCC Intermodal S.A. obchodzi w tym roku swoje 5 urodziny. Organizator transportu ładunków w kontenerach metodą intermodalną, zapewnia regularne połączenia z centralnej i południowej Polski zarówno do portów Gdańska i Gdyni jak i bezpośrednie międzynarodowe połączenia z terminalami morskimi w Hamburgu, Bremerhaven i Rotterdamie.
Transport intermodalny to przewóz jednostki ładunkowej (np.: kontenera lub nadwozia wymiennego)
z punkty A do punktu B, przy wykorzystaniu minimum dwóch środków transportu. W przypadku PCC Intermodal jest to wykorzystanie transportu kolejowego na długich trasach i transportu samochodowego przy lokalnych dostawach bezpośrednio do drzwi klientów, w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od przeładunkowego terminalu lądowego.
Gdynia to naturalne miejsce do prowadzenia działalności intermodalnej zarówno ze względu na bliskość portów
i terminali morskich jak i silnie skoncentrowane środowisko branży transportowo-logistycznej. Dobrze orientujemy się w specyfice pracy naszych klientów i partnerów, a to pomaga elastycznie reagować na potrzeby rynku, rozwiązywać szybko i efektywnie najtrudniejsze zagadnienia logistyczne i optymalizować procesy transportowe.
Przez pięć lat rozwinęliśmy się. Z kilkuosobowej firmy, świadczącej usługi jedynie na potrzeby Grupy PCC staliśmy się liderem na krajowym rynku przewozów intermodalnych. Jesteśmy też pierwszą i dotąd jedyną spółką z branży intermodalnej notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Zatrudniamy we wszystkich naszych placówkach ponad 100 osób, z czego ponad 40 osób pracuje w biurze w Gdyni. Przewozy intermodalne to w Polsce ciagle jeszcze bardzo słabo znana i nie w pełni doceniana gałąź transportowa. Udział intermodaluw przewozach kolejowych w naszym kraju to zaledwie 2-3%, podczas gdy w Europie przewozy intermodalne stanowią już kilkanaście procent wszystkich przewozów kolejowych. ‘Gonimy’ więc Europę i staramy się możliwie szybko poprawiać te niekorzystne statystyki.
Od 2008 roku realizujemy również przewozy w relacjach międzynarodowych : do/z portów niemieckich (Hamburg, Bremerhaven) gdzie, podobnie jak do Gdańska i Gdyni, oferujemy codzienny serwis oraz do/z Rotterdamu, który obsługujemy 3 razy w tygodniu.
W Gdyni znajduje się główna siedziba firmy podczas gdy oddziały operacyjne umiejscowione są w głębi kraju. Właśnie tam, na terminalach lądowych, odbywają się niezbędne operacje przeładunkowe, które pozwalają odpowiednio rozdzielać ładunki i dostarczać je dalej ‘do drzwi’ klienta, pod wskazany adres.
Dlaczego właśnie intermodal?
Prezes Zarządu PCC Intermodal S.A. – Dariusz Stefański
Wierzę, że w naszym kraju potrzeba inicjatyw, które są o krok do przodu, a nie krok za późno. W Polsce intermodal dopiero raczkuje. Przewozy intermodalne stanowią zaledwie 2-3% wszystkich przewozów, podczas gdy w Europie to kilkanaście procent. Zaangażowanie jakie wkładamy w rozwój tej nowej branży daje wiele satysfakcji i pozwala obserwować wyraźne zmiany zachodzące w tym sektorze przewozów.. W intermodalu widzimy ogromną szansę rozwojową dla naszego kraju i regionu, a tym samym biznesową dla Spółki którą kieruję. Ostatnie pięć lat pokazuje, że założenia i plany jakie postawiliśmy sobie na początku to nie mrzonki tylko prawdziwie wyzwania, które wprowadzają nowoczesne, ekonomiczne i ekologiczne rozwiązania logistyczne na polski rynek transportowy. Stale się rozwijamy. W grudniu zadebiutowaliśmy z sukcesem na GPW, w tym roku , zgodnie z planem i złożonymi inwestorom obietnicami, budujemy w Kutnie pierwszy nowoczesny terminal przeładunkowy dla rejonu centralnej Polski. Uruchomiliśmy i wciąż rozwijamy siatkę regularnych, krajowych i międzynarodowych, połączeń kolejowych pomiędzy morskimi i lądowymi terminalami przeładunkowymi...Intermodal, to dynamiczny rozwój i ciągłe wyzwania, którym trudno się oprzeć.
Jako pierwsza w Polsce, a dotąd jedyna spółka z branży weszliście Państwo na giełdę, skąd taki pomysł, przecież istniejecie na rynku dopiero 5 lat?
na sfinansowanie naszych projektów inwestycyjnych, ale również po to by zapoznać rynek
z naszą branża - dotyczczas mało w Polsce popularną, praktycznie nieznaną. Mamy dabry pomysł na rozwój, wiemy co trzeba poprawić by mógł być on szybki i jakościowo doskonały.. Na naszym rynku jesteśmy pionierem nowoczesnego intermodalu - nie czekamy na gotowe rozwiązania tylko je tworzymy.
Dlaczego wg Pana inne firmy nie zdecydowały się na debiut?
Żeby z sukcesem zadebiutować na giełdzie trzeba mieć przede wszystkim wizję biznesu, dobrą strategię i być zdeterminowanym na konsekwentne jej realizowanie. W Polsce lubimy dużo dyskutować, a zdecydowanie za mało działamy. My wyznajemy zasadę, że czyny są ważniejsze niż słowa, a najważniejsze jest - dotrzymywać danego słowa. Teraz wspólnie budujemy terminal w Kutnie, a przed nami kolejne wyzwania i następne inwestycje.
To musi być bardzo trudne, zarządzanie spółką operującą w tak niepewnych warunkach.
Czy wzorujecie się na doświadczeniach firm europejskich, tam intermodal jest lepiej rozwinięty, czy w Polsce wymaga on jakiegoś specjalnego podejścia?
Jak Pan widzi przyszłość tej przecież młodej gałęzi transportu w perspektywie najbliższych 5 lat?
Kiedy inwestorzy mogą spodziewać się efektów, kiedy spodziewacie się pierwszych wyników, które zaprocentują dla udziałowców.
Będzie druga emisja?
Nie wykluczamy tego i owszem, ale nie w tym roku. Póki co koncentrujemy się na realizacji naszych planów inwestycyjnych i umocnieniu pozycji rynkowej. Chcemy pozostać niekwestionowanym liderem na krajowym rynku przewozów intermodalnych.
Czego należy życzyć PCC Intermodal?



